W moim albumie na Picassa zbiór rzeczy dokonanych:
Odzież-kolekcja: wiosna,lato,jesień,zima, Dom, Wiekanoc, Boże Narodzenie, Inne
17 maj 2012
240. Spódnica- KÓŁECZKOWY ZAWRÓT GŁOWY
Myślę,
że wielu z was podoba się oryginał tej spódniczki, ale przeraża was łączenie
elementów. I mnie także ta perspektywa przerażała. Nigdy bym się nie podjęła
jej zrobić, gdybym wcześniej nie opanowała techniki „ bezodrywnego wiazania”.
Spódnica
z rudym podkładem to wersja ostateczna przydłużona od góry o jeden element,
pierwsza wersja z białym podkładem była za krótka.
Aż
żal było nie spróbować tej techniki przy tak nieskomplikowanym pojedynczym
elemencie. Technikę opanowałam, ale powiem wam w sekrecie, że jednak po każdym
całościowym wykończeniu 21 elementów w obwodzie nitkę urywałam.
Na
obwód weszło mi 21 elementów- to jest ważne, musi być w obwodzie liczba
elementów podzielna przez 3, aby potem składnie dorobić dolne elementy.
Poszerzałam spódniczkę tylko nieznacznie, manipulując w pierwszym i drugim
rzędzie.
Cała
epopeja zaczęła się przy robieniu tych elementów na samym dole. Chwilę zeszło
mi przy rozpracowaniu w którą stronę szydełkować, aby dojść do końca elementu.
Ta spódnica zrobiona jest z nici filo di scozia5 (duże motki po 25 dkg)
szydełkiem 2,0mm. Co ciekawe po pierwszym wypraniu woda była czarna, ale po
następnych praniach już woda była czysta. Nie wiem czy tak zabrudziłam nici,
czy puściły farbę. Pamiętam, pamiętam Beatko (Bean) co pisałaś o tych niciach
czarnych, że nie puszczają farby.
Tak
mi się ta spódniczka spodobała, że już powoli zaczęłam machać dla siebie, ale białą.
Do
spódniczki miałam rozkaz wykonania opaski na głowę. Poniżej na mojej łepetynie
jeszcze nie wyprana i dlatego elementy dość krzywe.
Przy poprzedniej czerwonej
opasce wzbraniałam się przed sznureczkiem do wiązania opaski, bo myślałam że
się to wszystko będzie zwijać. Ale na próbę zrobiłam sznurek do czarnej i
powiem wam, że zdało egzamin.
Poniżej rysunek z techniką „bezodrywnego
wiazania”- nie dotyczy ten rysunek tego konkretnego elementu z którego zrobiona
jest spódnica, ale właśnie ten rysunek posłużył mi do nauki. Z Osinki
My inspiration:
gazeta Duplet
****************
********
I
ostania sprawa:
Bardzo
mi przykro, że КаМыш zakryła swój blog.
Absolutnie tego nie chciałam, tym bardziej że wszystko zastało naprawione. A
teraz po zakryciu bloga stratni są ci, którzy nie są zarejestrowani na www.liveinternet.ru Ja mogę do niej
wchodzić, bo jestem zarejestrowana. Poprosiłam ja aby odkryła bloga, ale nie
wiem jaka decyzję podejmie. Bardzo źle się z tym czuję.
Autor: Jolad6 . 13:16 20 komentarze Linki do tego posta
Etykiety: nici-filo di scozia, spódnica, szydełko, wzór
12 maj 2012
239. Proszę o pomoc
Nie chodzi mi o to, że skopiowała moje zdjęcia do siebie, ale o to, że zamazała mój podpis. Nigdy nie miałam nic przeciwko kopiowaniu moich zdjęć, po to je umieszczam, aby służyły jako pomoc i inspiracja. Ale zamazywanie podpisu to przesada. Czy możecie mi pomóc gdzie można zgłosić naruszenie autoryzacji?. Z rosyjskim nawet, nawet sobie radzę, ale nigdzie nie widzę gdzie na tej stronie można zgłosić naruszenie autoryzacji- pomożecie?
nieszczęsna strona
Ponowna edycja wpisu:
Drogie
dziewczyny bardzo, bardzo dziekuje za wsparcie. Już koleżanka poodsłaniała
podpisy. Każdy z nas robi czasami głupoty, jesteśmy tylko ludźmi.
Widzę, że
ktoś jej doradził zakryć blog, a mnie naprawdę nie o to chodziło. Kopiujcie
sobie moje zdjęcia ile chcecie tylko nie zamazujcie podpisu.
Autor: Jolad6 . 22:02 9 komentarze Linki do tego posta
Etykiety: Życie jest nowelą
8 maj 2012
238. Tunika ISKIERKA
Zrobiłam
ją z nici filo di scozia w tych dużych motkach po 25dkg. W rozmiarze większym
niż manekin, więc musiałam ją upiąć na manekinie, aby jakoś wyglądała. Dość
długa- na 80cm, rękaw ¾.
I do
tego opaska na głowę
Pierwsza
opcja to była opaska wiązana.
Poniżej
na mojej jeszcze głowie niewyprana. Potem druga wersja to miały być sznureczki
na końcach opaski do zawiązania. A na samym końcu wpadł mi do głowy pomysł aby zamiast
sznurków doszyć gumę, by lepiej się zakładało.
Do
tego pasek
Jestem
zadowolona z tych nici ponieważ pomimo kilkukrotnego prania w trakcie roboty i
po przerobieniu tunika nie zmieniła kształtu ani rozmiaru.
I
jeszcze co ciekawe nici te nie są kolorystycznie tak żywe jak Maxi, ale za to dużą
ich zaletą jest to, że nie puszczają farby co bardzo mnie zdziwiło. Tym
sposobem można tę czerwoną nitkę łączyć z innymi kolorami- nie ma groźby
zafarbowania. Z tych elementów robiłam biały sweterek. Ale do czerwonej
musiałam trochę zmodyfikować element pod szydełko 2,0mm.
Autor: Jolad6 . 11:06 20 komentarze Linki do tego posta
Etykiety: nici-filo di scozia, szydełko, tunika, wzór
22 kwi 2012
237. Traktat o rozmnażaniu
Wprawdzie
tu nie Kana Galilejska, ale u mnie też doszło do rozmnożenia… jednego dużego,
za dużego obrusa w krateczkę. Może krateczki nie są teraz w modzie, ale ten
materiał miał dobry splot do moich eksperymentów.
I
takim sposobem powstało kilka rzeczy. A że każda kosztowała mnie troszkę
wysiłku, bo nie umiem i nie lubię szyć, więc każdą z rzeczy zaprezentuje
osobno.
1. ptaszek- bo wiadomo Jolcia lubi ptaszki
2.
serwetka nr 1 na półkę- tylko zdziwiłam się, że po przecięciu materiału po
skosie to mi żadne frędzle nie wyjdą. Taki ciołek jestem
3.
serwetka nr 2 na półkę narożnika-
dlatego w takim a nie innym kształcie
4. serwetka
nr 3- uniwersalna np. na parapet
5.
osłonka na tea- light- bo jak szaleć to szaleć
6.
serduszka dwa- żeby się miłość w domu mnożyła haha
7.
pojemniczki w ilości sztuk trzech na to i owo
8.
ramka- ale tu się akurat nie ma czym chwalić, to raczej porażka. Została
skopana.
9. obrus
pozostał – oczywiście w nieco okrojonym
rozmiarze
I takim
jestem cudotwórcą, że jeszcze ociupka materiału mi pozostała.
A
poniżej wszystkie wytwory mojej wyobraźni razem.
~~~~~~~~~~~~~~
Na
sam koniec bardzo, ale to bardzo serdecznie dziękuję za pamięć i życzenia
Wielkanocne.
~~~~~~~~
A jakie jest wasze zdanie na temat nowej obsługi bloga. Ja jestem w tym momencie mocno wnerwiona. Odbieram jako jeden wielki chaos. A wy? Może to zależy od przeglądarki.
Autor: Jolad6 . 20:34 12 komentarze Linki do tego posta
6 kwi 2012
236. Wielkanoc 2012
Dostałam super jajeczka. Tylko je delikatnie przyozdobiłam. Nie mam pojęcia czy te jajeczka są „kurzęce” czy jakiegoś innego „gada”. Ale są w super zielonkawym odcieniu, którego za Chiny nie jestem w stanie uchwycić na zdjęciu.
Autor: Jolad6 . 15:39 28 komentarze Linki do tego posta
1 kwi 2012
235. Koszyczek na pieczywo
No tego mi trzeba było. Już dawno chodziła za mną taka serweteczka do koszyka. Początek nie był łatwy. Najpierw odrysowałam i wycięłam z papieru dno koszyczka, a potem to już na bieżąco szydełkowałam i przymierzałam do ścianek. Przy uszach dobrze serwetka przylega do ścianek, ponieważ przeciągnęłam sznureczek między szczebelkami. Dzięki temu serwetka jest stabilna i się trzyma koszyka.
Autor: Jolad6 . 20:32 19 komentarze Linki do tego posta
Subscribe to:
Posty (Atom)






























